| |
2009/2010 edycja 11
SEZON 2009/2010

HUMENIUK MISTRZEM W „DZIEWIĄTKĘ”
Zakończenie sezonu 2009/2010, to ostatni z trzech rozegranych w tym sezonie turniejów Masters. Ostatnia odmiana to „9–bil” należała bezapelacyjnie do B. Humeniuka, który powtórzył swój wynik z odmiany „10–bil”. Po dziesięciu rundach był najlepszym zawodnikiem i w turnieju Masters również nie miał sobie równych. Wygrał ostatnie zawody i został mistrzem w odmianie dziewięć bil. Jego rywalem w finale był?, chyba nie trudno zgadnąć jego największy rywal, który deptał mu po piętach cały czas czyli O. Karpiński. Turniej rozegrany został 29 maja 2010r.
W zawodach uczestniczyło 12–tu zawodników podzielonych na dwie grupy sześcio osobowe. W każdej z nich rozstawiony był jeden zawodnik w grupie „A” B. Humeniuk jako lider i w grupie „B” O. Karpiński jako wicelider. Pierwsza faza to zmagania w grupie systemem każdy z każdym. W grupie „A” dominował B. Humeniuk i to on wywalczył pierwsze miejsce, drugi był A. Stolarczyk. Trzecie miejsce, dające awans do kolejne fazy turnieju zajął A. Kokosza, a ostatnim szczęśliwcem, który mógł walczyć o najwyższe laury w tum turnieju został K. Mordko. Dla dwóch zawodników był to turniej, o którym nie będą długo rozpamiętywać, dla nich przygoda w Mastersie skończyła się już na fazie grupowej. Piąte miejsce wywalczył R. Bartosz, a szóste był P. Berczyński. W grupie „B” podobnie jak w „A” najlepszym zawodnikiem był rozstawiony O. Karpiński, może i nawet ciut lepszym, ponieważ wygrał wszystkie swoje pojedynki, a B. Humeniuk został pokonany przez jednego rywala. Dwa kolejne miejsca pewnie wywalczyli kolejno D. Krzyszkowski i B. Tryczyński. O ostatnie czwarte miejsce premiowana awansem walczyło zaciekle trzech zawodników. D. Drzazga, J. Krężel i A. Stępniewski. Po podliczeniu wszystkich wygranych i przegranych pojedynków oraz poszczególnych partii awans wywalczył D. Drzazga i to on mógł cieszyć się z udziału w kolejny etapie zawodów.
W ćwierćfinałach już nie było mowy o odpuszczaniu, teraz każde potknięcie mogło wyeliminować z turnieju. Walka zapowiadała się bardzo ciekawie i też taka była. Każdy z zawodników uczestniczący w ćwierćfinałach zdobył minimum dwie partie. Pary ćwierćfinałowe przedstawiały się następująco w pierwszej walczył B. Humeniuk i D. Drzazga, w drugiej D. Krzyszkowski i A. Kokosza. Trzecia para to pojedynek B. Tryczyńskiego i A. Stolarczyka, w ostatniej wystąpili O. Karpiński i K. Mordko. Jak zawsze w każdym meczu można wytypować potencjalnych faworytów. Patrząc na te zestawienie par również pojawili się tacy faworyci, i nie zawiedli. W pierwszym faworyt B. Humeniuk pokonał D. Drzazgę 5:2 takim samy wynikiem zakończyła się walka O. Karpińskiego i K. Mordko tu wygrał Karpiński. Kolejne dwa ćwierćfinały zakończyły się rezultatami 5:3, w których to D. Krzyszkowski będą faworytem nie zawiódł pokonując A. Kokoszę. W ostatnim ćwierćfinale B. Tryczyński pokonał A. Stolarczyka. Tym samy poznaliśmy wszystkich półfinalistów, spośród tej czwórki będzie wyłoniony mistrz.
Pojedynki półfinałowe są to takie mecze, które mają największą presję. Już cieszymy się, że udało nam się awansować tak daleko, finał jest na wyciągnięcie ręki, ale trzeba wykrzesać jeszcze trochę energii by znaleźć się w nim. Pierwszy półfinał to pojedynek dwóch mistrzów w tym sezonie D. Krzyszkowski w odmianie „8–bil” i B. Humeniuka z odmiany „10–bil”. Wydawało się, że pojedynek będzie bardziej zacięty jednak B. Humeniuk zaprezentował wysoki poziom pool-bilrda pozwalając wygrać D. Krzyszkowskiemu tylko 2 partie, a całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem B. Humeniuka 5:2.W drugim półfinale zmierzyli się O. Karpiński i B. Tryczyński w tej konfrontacji przegrany zawodnik zdołał ugrać zaledwie jedną partię. Mecz zakończył się wygrana O. Karpińskiego 5:1. Tym samym skład meczu finałowego to dwóch najlepszych zawodników po X rundach w sezonie zasadniczym. Tu nie było mowy o przypadku wygrywali po prostu zawodnicy, którzy najlepiej zaprezentowali się prze wszystkie rundy tej odmiany.
Przegrani zawodnicy automatycznie walczyli "zaledwie" o III miejsce dla nich to pewnego rodzaju porażka, bo na pewno woleliby grać w finale. Jednak nie można składać broni w tym przypadku rzecz by można nie można składać „kija”. Trzeba walczyć, przecież o wiele lepiej jest się poszczycić trzecim miejscem niż czwartym. D. Krzyszkowski rywalizował o III miejsce z B. Tryczyński z tej konfrontacji zwycięsko wyszedł D. Krzyszkowski i to on wywalczył III miejsc mecz zakończył się wynikiem 5:3.
Finał zapowiadał się bardzo ciekawie B. Humeniuk chciał pokazać, że bycie liderem nie było przypadkowe. O. Karpiński chciał na pewno udowodnić, że i wicelider może mieć wysokie szanse na wygraną w tak prestiżowym spotkaniu. Mecz finałowy rozgrywany był do sześciu wygranych partii od samego początku ton grze nadawał B. Humeniuk. Z każdy uderzeniem przewaga B. Humeniuka rosła, O. Karpiński nie potrafił znaleźć recepty na rywala mecz zakończył się wygraną B. Humeniuka 6:2.
Po turnieju organizator Oławskiej Ligi Bilardowej D. Drzazga wręczył czterem najlepszym zawodnikom puchary i zaprosił na kolejny sezon, który rozpocznie się na przełomie września i października br.
DamD
POWRÓT KRÓLA

Długo musiał czekać na podniesienie w dłoniach pucharu, po wpadce, jaka przydarzyła mu się w tym sezonie w królowej pool-bilarda, czyli odmianie 8-bil teraz dumnie triumfował w odmianie 10-bil. Mowa o B. Humeniuku, który na pewno należy do najwybitniejszych oławian grających w pool-bilarda. Podobnie jak w Mastersie w odmianie „8-bil” D. Drzazga był wielkim zaskoczeniem tak i teraz drugi zawodnik grający w finale to także duże zaskoczenie. R. Bartosz tego dnia pokazał bardzo skuteczną grę, co owocowało udziałem w finale
Turniej Master jak zawsze jest ukoronowaniem i podsumowaniem jakiegoś etapu w sezonie. Występują w nim najlepsi i najwytrwalsi zawodnicy. Uczestnictwo i walka, jaka towarzyszy jest na najwyższym poziomie. W zawodach tych uczestniczyło dziesięciu zawodników podzielonych na dwie grupy z rozstawieniem dwóch najlepszych po X rundach w sezonie zasadniczym, czyli O. Karpińskim i B. Humeniukiem. Spotkania w grupach były bardzo zacięte i wyrównane, bo nie tylko liczyła się dobra gra, ale najważniejszy był efekt końcowy, czyli wygrane spotkanie. Po rozegraniu wszystkich pojedynków grupowych poznaliśmy, kto zagra w parach ćwierćfinałowych. O ich składzie nie decydowało już losowanie, ale miejsca zajmowanie w grupie. Im wyższe tym gra z zawodnikiem, który zajął w grupie niższą lokatę. W grupie „A” tak jak się wszyscy spodziewali brylował B. Humeniuk i to on był najlepszy. W grupie „B” miała miejsce mała niespodzianka, bo dość nieoczekiwanie J. Krężel wywalczył pierwsze miejsce przed liderem po X rundach O. Karpińskim. I tak w ćwierćfinałach pary przedstawiały się następująco J. Krężel grał z D. Drzazgą, dalej R. Bartosz spotkał się z A. Stolarczykiem. Trzecia para to O. Karpiński i K. Mordko i ostatnia para to B. Humeniuk i P. Sajór. Mecze w tej fazie zawodów rozgrywane były do pięciu wygranych partii. W trzech pojedynkach bardzo widoczna był dominacja jednego zawodnika, J. Krężel łatwo poradził sobie z D. Drzazgą, któremu nie udało się powtórzyć bardzo dobrego występu z Masters w 8-bil mecz zakończył się wynikiem 5:1 dla Krężela. Takim samym rezultatem O. Karpiński ograł K. Mordko, trzeci pojedynek to walka B. Humeniuka i P. Sajóra. Tu nie było niespodzianek wygrał B. Humeniuk 5:2. Najbardziej zacięty i wyrównany pojedynek mogliśmy oglądać dzięki A. Stolarczykowi i R. Bartoszowi do wyłonienia zwycięzcy trzeba było rozegrać maksymalną ilość partii. Rzutem na taśmę mecz wygrał R. Bartosz 5:4 i to on mógł cieszyć się z udziału w półfinale.
Wszystko zaczęło się od tego, że O. Karpiński nie wywalczył pierwszego miejsca w grupie, wygranie przez niego i B. Humeniuka meczów ćwierćfinałowych spowodowało, że najbardziej typowany skład finału spotkał się już w półfinałach. Drugi półfinał to pojedynek J. Krężela i R. Bartosza. Przejdźmy do szlagieru z udziałem Karpińskiego i Humeniuka, „młody wilk”, czyli O. Karpiński już na początku postawił rywalowi bardzo wysoką poprzeczkę szybko objął prowadzenie 3:0. Wydawać by się mogło, że będzie już tylko łatwiej dla O. Karpińskiego i może by było tak gdyby wbił przedostatnią bilę „9” w partii czwartej, bo do ostatniej wyszedł idealnie. B. Humeniuk wykorzystał to i było już 3:1. Następna partia również była pod dyktando O. Karpińskiego i ponownie duży błąd przy bardzo łatwej ostatniej bili i było już 3:2. B. Humeniuk w tym momencie poczuł wiatr w żagle, poszedł za ciosem pokonując największego rywala 6:4 stając się tym samym pierwszym finalistą. W drugim półfinale walka była jeszcze bardziej zacięta bardzo dobrze grający tego wieczora J. Krężel trafił na jeszcze lepiej dysponowanego R. Bartosza. W trakcie gry żaden zawodnik nie mógł wypracować zdecydowanej przewagi R. Bartosz polubił chyba emocjonujące końcówki, w których radził sobie rewelacyjnie. I tak też było tym razem pokonał rywala 6:5 i wraz z B. Humeniukiem utworzyli parę grającą o najwyższą wygraną. Przegrani z półfinałów musieli zadowolić się walka o III miejsce.
Finał miał zdecydowanego faworyta w osobie B. Humeniuka jednak mimo to zgromadzone osoby liczyły po cichu na małą niespodziankę. Nie doszło do niej B. Humeniuk wygrał bardzo pewnie oddają rywalowi zaledwie jedną partię. Chyba z R. Bartosza zeszło powietrze i już sam udział w finale był wielkim zaskoczeniem mecz zakończył się wynikiem 6:1. Po meczu B. Humeniuk okrzykiem „tak jest” zakomunikował wszystkim swoją wygraną.
W walce o III miejsce O. Karpiński chciał powetować sobie porażkę z półfinału wiedział, że J. Krężel nie będzie łatwym rywalem i tak też było. Mecz mógł się podobać, ponieważ każdy z zawodników prezentował zagrania na najwyższym poziomie. Jednak wyższy poziom pokazał O. Karpiński wygrał pojedynek 6:3 i cieszył się ze zdobycia III miejsca.
Po turnieju organizator Oławskiej Ligi Bilardowej D. Drzazga wręczył czterem najlepszym zawodnikom puchary i zaprosił na kolejny etap tego sezonu 2009/2010, czyli trzecią odsłonę sezonu 2009/2010, tym razem w odmianie „9-bil”, która zostanie rozpoczęta już 12.03.2010. D. Drzazga powiedział „Będzie to kolejne dziesięć rund zakończone Mastersem, a odmiana „9-bil” to bardzo szybka i często zaskakująca odmiana, pool-bilarda więc będzie dużo się ciekawego działo przy stołach, chyba, dlatego tak jest bardzo lubiana i najchętniej grana w Stanach Zjednoczonych. Serdecznie zapraszam wszystkich miłośników bilarda”
Stronę redaguje: Damian Drzazga

Laureaci Oławskiej Ligi Bilardowej 2009/2010 w odmianie "8-bil". Od lewej - Oskar Karpiński, Bartosz Tryczyński, Dariusz Krzyszkowski i Damian Drzazga
NOWY MISTRZ KRZYSZKOWSKI
Wszystko jasne mamy nowego Mistrza pool-bilarda w odmianie „8–bil” został nim Dariusz Krzyszkowski, który od kilku lat czatował na tą prestiżowa wygraną. Cały turniej opiewał w kilka zaskakujących niespodzianek dla jednych był to fantastyczny występ inni musieli przełknąć tylko gorycz porażki.
W turnieju mistrzowskim brało udział dziesięciu zawodników, którzy w pierwszej fazie zawodów grali w dwóch grupach. Rozstawieni zostali dwaj zawodnicy lider i wicelider rundy zasadniczej pozostali losowali, do której grupy trafią. Najlepiej w rozgrywkach grupowych zaprezentował się B. Tryczyński wygrywając wszystkie pojedynki. B. Tryczyński grał w grupie „B” tuż za nim na drugim miejscu uplasowała się z trzema wygranymi D. Drzazga. Na trzecim miejscu znalazł się A. Lasota, który zainkasował dwie wygrane. Ostatnie czwarte miejsce premiowane awansem wywalczył A. Stolarczyk, który wygrał tylko jeden pojedynek. Tak się zdarzyło, że o awansie decydował ostatni pojedynek w grupie, który A. Stolarczyk rozgrywał z Sz. Grabowskim. To był mecz o wszystko, ponieważ przed tym pojedynkiem zawodnicy Ci nie mieli na koncie żadnej wygranej. Tak, więc jedynym zawodnikiem, który nie awansował do dalszych rozgrywek został Sz. Grabowski. W tej grupie małą sensacją była druga pozycja D. Drzazgi.
Rozgrywki w grupie „A” były bardziej zacięte, od sensacji w tej grupie zaczęły się zmagania grupowe. Kandydujący do tytułu mistrzowskiego B. Humeniuk przegrał w swoim pierwszym spotkaniu z A. Kokoszą bardzo wysoko, bo 0:4. Po rozegraniu wszystkich pojedynków grupowych dwóch zawodników O. Karpiński i D. Krzyszkowski mieli po trzy wygrane spotkania. Dwóch innych zawodników B. Humeniuk i A. Kokosza miało również po tyle samo wygranych pojedynków, czyli dwa. Jedynym zawodnikiem, któremu nie udało się wygrać żadnego spotkania tego wieczoru był K. Mordko. O kolejności zajmowanych miejsc decydowały małe punkty. Wydawać się być mogło, że to mało istotne przecież każdy z tej czwórki zawodników już wywalczył awans do fazy pucharowej. Nic mylnego przecież im wyższe miejsce tym teoretycznie rywal z słabszą dyspozycję tego dnia, z którym będziemy walczyć w ćwierćfinale. Pierwsze miejsce wywalczył O. Karpiński, drugi był D. Krzyszkowski, walka o trzecie miejsce w grupie była bardzo zacięta wywalczył ją A. Kokosza, który wyprzedził B. Humeniuka zaledwie o dwa małe punkty. Trzeba dodać, że występ A. Kokoszy mógł być możliwy tylko, dlatego że na turnieju nie pojawił się M. Ostrowski, który wywalczył sobie awans zajmując ósmą pozycję w ogólnej klasyfikacji. Czyli mamy kolejną sensację, bo innego określenia nie można tutaj użyć. To, że dopiero czwarte miejsce zajmie B. Humeniuka, to nikt przed turniejem się nie spodziewał. Przecież jest obrońcą tytułu mistrzowskiego i od kilku sezonów to on prym wiedzie, jeśli chodzi o odmianę „8–bil”. Poznaliśmy tym samym całą ósemkę zawodników, którzy awansowali do fazy pucharowej.
Jak to w życiu bywa konsekwencje każdej rzeczy ponosi się zawsze, są następstwem pewnych wcześniejszych sytuacji i tak też było tym razem. Pary ćwierćfinałowe zapowiadały się bardzo interesująco już w pierwszej zmierzyli się ze sobą lider i wicelider rozgrywek O. Karpiński i A. Stolarczyk. Jak się okazało pojedynek nie trwał długo mogę zdradzić, że zakończył się najszybciej wynikiem 5:0. A. Stolarczyk po pojedynku nie krył niezadowolenia, tego wieczora gra na pewno nie układała się po jego myśli. W drugim meczu ćwierćfinałowym rywalizowali ze sobą D. Drzazga i A. Kokosza. W tej konfrontacji szanse na wygraną był 50:50., bardzo szybko na tablicy wyników pojawił się wynik 3:0 dla Kokoszy. Zapowiadał się powtórka z pierwszego meczu ćwierćfinałowego, jednak D. Drzazga nie chciał oddać tak łatwo skóry. Olśnienie przyszło szybko i po niedługim czasie wyrównał stan rywalizacji na 3:3. Przy wyniku 4:4 emocje sięgnęły zenitu kilka nieudanych zagrań ze strony D. Drzazgi i wszystko wskazywało, że przegra. Jednak szczęście uśmiechnęło się tego dnia do niego i to on mógł cieszyć się z awansu do półfinałów, pojedynek zakończył się wynikiem 5:4. W trzecim meczu ćwierćfinałowym D. Krzyszkowski zmierzył się z A. Lasotą. Rywalizacja była również bardzo zacięta jednak większym spokojem wykazał się D. Krzyszkowski, który wygrał pojedynek 5:3 i przeszedł do dalszego etapu rozgrywek. W ostatnim pojedynku ćwierćfinałowym jeden z zawodników na pewno będzie musiał pożegnać się z turniejem. Ani B. Humeniuk, ani B. Tryczyński nie dopuszczali do siebie takiej myśli, przecież w ubiegłym sezonie to oni rozdawali karty. Teraz któryś z nich nie zdobędzie nawet pucharu, które zostały przewidziane dla pierwszych czterech miejsc. B. Tryczyński zwietrzył szansę na zwycięstwo, wiedział, że B. Humeniuk zajął w grupie dopiero czwarte miejsce. Mogło to być przesłanką i dawać większe poczucie wygranej. Zawodnicy skoncentrowani przystąpili do rywalizacji. Przy stanie 4:2 dla B. Tryczyńskiego gorycz nieudanych zagrań B. Humeniuka uwidoczniła się. To nie był ten pewny, co zawsze B. Humeniuk, kolejna partia przegrana i zarazem cały mecz, tym samym musiał pożegnać się z turniejem, zajmując „zaledwie” V miejsce.
Półfinały to także spotkania, które wymagają największej koncentracji, to wtedy zawodnicy często nieświadomie odpuszczają ciesząc się z już z udziału w półfinałach. W pierwszym półfinale, lider rozgrywek O. Karpiński podejmował D. Drzazgę. Ku zaskoczeniu wszystkich zgromadzonych i samego O. Karpińskiego stan rywalizacji wynosił 3:0 dla D. Drzazgi. Nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy, chwilę później wynik brzmiał już 4:1 dla Drzazgi. W szóstej partii dominował ponownie D. Drzazga została mu do wbicia ostatnia bila gwarantując mu udział w finale. Niestety nie trafił jej, skrzętnie wykorzystał to O. Karpiński, co dodało mu siły, dzięki czemu wygrał kolejne dwie partie doprowadzając do remisu 4:4. W ostatniej partii tego dramatycznego spotkania rozbicie należało do O. Karpińskiego jednak żadna kula nie wpadła. D. Drzazga podchodząc do stołu już nie dał możliwości gry Karpińskiemu kończąc partię z tzw. podejścia tym samym znalazł się w wielkim finale. To wielkie zaskoczenie dla obydwu zawodników jak powiedzieli po meczu, oczywiście dla jednego pozytywne a dla drugiego niestety nie. W drugim półfinale nie było już tak wielkiej dramaturgii B. Tryczyński wiedział, że wygrana z B. Humeniukiem jest bardzo motywująca, ale D. Krzyszkowski to nietuzinkowy zawodnik, dlatego koncentrację było widać już od samego początku. Mimo koncentracji rywalizacja przebiegał pod dyktando D. Krzyszkowskiego to on prowadził grę i nadawał jej rytm. W cały spotkanie B. Tryczyńskiemu udało się wygrać tylko dwie partie, niestety musiał przełknąć gorycz porażki 2:5 i zadowolić się jedynie walką o III miejsce.
W walce o III miejsce rywalizowali B. Tryczyński i O. Karpiński dla obydwu zawodników był to mecz o zachowanie twarzy, bo obydwaj zawodnicy na pewno aspiracje mieli na wyższe miejsca. Choć pozostali zawodnicy, którzy odpadli już z rywalizacji chętnie by się zamienili miejscami. W tej konfrontacji większym spokojem i precyzją uderzeń wykazał się B. Tryczyński, który pokonał O. Karpińskiego 5:2. Tym samym poznaliśmy zdobywców III i IV miejsca.
Skład finału był największym zaskoczeniem tego turnieju, przecież D. Drzazga to zaledwie siódmy zawodnik po rundzie zasadniczej, a D. Krzyszkowski był szósty. Nikt się nie spodziewał udziału tych zawodników w finale może oprócz samych zainteresowanych. W samym finale ponownie karty rozdawał D. Krzyszkowski D. Drzazga nie potrafił skoncentrować się na najważniejszych uderzeniach. Mecz nie trwał długo i zakończył się pewnym zwycięstwem 5:1 dla D. Krzyszkowskiego. Mamy nowego Mistrza na sezon 2009/2010 w odmianie „8–bil”, po meczu finałowym obydwaj zawodnicy nie kryli szczęścia, mimo że D. Drzazdze nie udało się wygrać, to po turnieju powiedział, że w ciemno brałby to miejsce. D. Krzyszkowski natomiast powiedział: Na to zwycięstwo czekałem dość długo, przed turniejem wiele myślałem o zdobyciu tytułu, ale jak to w życiu bywa nie chciałem dopuszczać do siebie takich myśli, bo mogło być to zgubne. Bardzo, ale to bardzo cieszę się z wygranej.
Jako organizator Oławskiej Ligi Bilardowej z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, którzy uczestniczyli w rozgrywkach w tym sezonie. Jednocześnie zapraszam już dziś na początek nowej odmiany, która rozpocznie się już za tydzień tj. 11.12.2009 r. Również będzie trwał X rund z rozegraniem turnieju Masters. Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych i miłośników pool-bilarda.
DamD
REGULAMIN
OŁAWSKIEJ LIGI BILARDOWEJ
SEZON 2009/2010
1. Organizator - Sportowy Klub Bilardowy "Oława".
2. Osoba prowadząca - Damian Drzazga Tel: 602 32 84 94
3. Termin - od 25 września 2009 r., w każdy piątek od 19.00.
4. System rozgrywek
a) Trzy odmiany pool-bilarda „8 – bil”, „9 – bil", „10 – bil”. Każda odmiana będzie rozgrywana przez X rund.
b) Faza grupowa turnieju
● odmiana „8 – bil” 2 lub 4 grupy, rozgrywki w tej odmianie w fazie grupowej będą rozgrywane do 3 wygranych pojedynków,
● odmiana „9 i 10 – bil" 2 lub 4 grupy, rozgrywki w tej odmianie w fazie grupowej będą rozgrywane do 4 wygranych,
● ilość zawodników w grupie nie może przekraczać 7 osób
● w przypadku zgłoszenia się do zawodów 15 zawodników i więcej niż 28 zawodników zawody będą rozgrywane w systemie 2 KO.
c) Faza pucharowa
● system pucharowy (przegrywający odpada).
- w odmianie „8 – bil” mecze ćwierćfinałowe i półfinałowe i finał będą rozgrywane do 4
wygranych,
- w odmianie „9 – bil” i „10 – bil” mecze ćwierćfinałowe i półfinałowe i finał będą
rozgrywane do 5 wygranych.
d) Każda z trzech odmian 8 – bil”, „9 – bil", „10 – bil” będzie miała swoją osobną klasyfikację, po zakończeniu każdej odmiany będzie rozgrywany turniej Masters połączony z rozdaniem pucharów. W turnieju Masters będzie brało udział dziesięciu zawodników, pierwsza ósemka w ogólnej klasyfikacji oraz dwóch zawodników mających na swoim koncie największą liczbę rozegranych turniejów z poza pierwszą ósemką ogólnej klasyfikacji.
e) Po rozegraniu pierwszego turnieju sezonu 2009/2010 w kolejnych turniejach danej odmiany pierwsze miejsca w grupach, będą rozstawione dla najlepszych z ogólnej klasyfikacji. W systemie rozgrywek 2KO numer 1 i 16 lub 1 i 32 również będą rozstawione.
5. Wpisowe - darowizna na rzecz klubu 15 zł od każdego gracza będącego klubowiczem oraz 20 PLN dla pozostałych zawodników. Kobiety zwolnione są z opłat startowych.
6. Nagrody ufundowane przez Klub SKB „Oława” uzależnione będą od frekwencji na każdym turnieju. I tak wysokość nagród to 50% z całej wartości darowizny zebranej w danym turnieju z kwoty tej 50% będzie przyznane zwycięzcy, 30% dla zawodnika, który zajął II miejsce oraz 20% dla zawodnika z III miejsca. Istnieje możliwość większej ilości nagród, w miarę pozyskania sponsorów.
7. Uczestnicy - w rozgrywkach mogą brać wszyscy miłośnicy bilardu: zawodowcy, amatorzy, seniorzy, juniorzy, mężczyźni i kobiety.
8. Strój - dowolny.
9. Zasady gry:
a) Rozbicie na przemian (decyzja należy do rozbijającego),
b) W trakcie rozgrywania fazy grupowej, istnieje możliwość dołączenia do zawodów po godz. 19.00. O przyjęciu zgłoszenia decyduje osoba prowadząca turniej, o ile są wolne miejsca,
c) O miejscu w tabeli w ogólnej klasyfikacji w pierwszej kolejności decydują duże punkty, następnie ilość turnieji rozegranych (im mniejsza liczba rozegranych turnieji tym wyższa pozycja w ogólnej klasyfikacji), następnie małe punkty (t.j. wyniki pojedynków indywidualnych). W przypadku równej ilości w/w zasad decydują wyniki pojedynków bezpośrednich pomiędzy zawodnikami,
d) W pozostałych sytuacjach obowiązują ogólne przepisy gry ustalone przez PZBiL.
10. Punktacja turniejowa:
a) Faza grupowa, do sześciu zawodników w grupie:
● 1 i 2 miejsce awans do fazy pucharowej,
● 3 miejsce - 4 pkt.,
● 4 miejsce - 3 pkt.,
● 5 miejsce - 2 pkt.,
● 6 miejsce - 1 pkt.
b) Faza grupowa, gdy zawodników w grupie jest siedmiu zajęcie ostatniego miejsce jest niepunktowane,
c) Faza pucharowa
● miejsce 1 - 10 pkt.,
● miejsce 2 - 8 pkt.,
● miejsce 3 - 7 pkt.,
● miejsce 4 - 6 pkt.,
● miejsce 5 - 5 pkt.
d) 2KO
● miejsce 1 - 10 pkt.,
● miejsce 2 - 8 pkt.,
● miejsce 3 - 7 pkt.,
● miejsce 4 - 6 pkt.,
● miejsce 5 - 5 pkt.,
● miejsce 9 - 4 pkt.,
● miejsce 13 – 3 pkt..
11. Uczestnictwo i rezygnacja zawodnika w turnieju
a) Przerwanie uczestnictwa w turnieju powoduje zaliczenie turnieju do momentu zrezygnowania z niego pod warunkiem, że jest to faza pucharowa (dotyczy to turniejów, gdy pierwsza faza jest rozgrywana systemem grupowym). W przypadku rezygnacji zawodnika z turnieju w fazie grupowej wszystkie wcześniej rozegrane przez niego pojedynki są anulowane.
b) Zaliczenie turnieju będzie możliwe, gdy zawodnik rozegra minimum jeden pojedynek w fazie grupowej w pozostałych systemach rozgrywek zapis ten nie obowiązuje.
12. Postanowienia końcowe
a) Zawodnik przystępujący do turnieju wyraża zgodę na wykorzystywanie przez SKB „Oława” zdjęć z imprezy do celów reklamowych,
b) SKB „Oława” ma pełne prawo do wykorzystania zdjęć z zawodów do działalności promocyjnej i reklamowej imprezy. Podczas zawodów wyłącznie SKB Oława decyduje o prawie do reklamy oraz promocji handlowych,
c) Zawodnik zobowiązany jest do rozpoczęcia gry w ciągu 5 minut od wezwania go przez prowadzącego rozgrywki, nie stawienie się do gry będzie następstwem poddania meczu walkowerem,
d) Wszelkie informacje, w tym aktualizowane na bieżąco wyniki poszczególnych rund oraz aktualne tabele, będą udostępnione pod adresem internetowym: www.skb.olawa.pl oraz w lokalnym tygodniku Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie.
e) W sprawach nieopisanych i spornych decyzja będzie należała do osoby prowadzące zawody.
|